Rozdział 3.

-MARSZ DLA KOBIET! KOBIETY TO NIE PRZEDMIOT!
-SZANUJMY KOBIETY!
-SZANUJ KOBIETY A SAM BĘDZIESZ SZANOWANY!
Wokół mnie, Lizz, Noony, bliźniaków i Matta rozbrzmiewały desperackie i odważne krzyki tysięcy kobiet walczących o nasze prawa.
-Nie chcemy takiego prezydenta!
-Bądźmy człowiekiem a nie przedmiotem! -krzyknęłam podekscytowana.
Byłam dumna z tych osób które przyszły tu razem ze mną. Nie były to same kobiety ,co najważniejsze bo wspierali nas mężczyźni i dzięki temu nie straciłam wiary w to, że jesteśmy dla nich tylko wyłącznie dla seksu.
-Miley też jest!-powiedziała do mnie Elizabeth, patrząc znad telefonu. Zerknęłam jej przez ramię.
Przeglądałam Twittera. Było mnóstwo zdjęć z Bostonu,Los Angeles. Zauważyłam, że są zdjęcia również Rihanny, Emmy Watson, Miley Cyrus…. Moje serce aż podskoczyło. Wielu osobom na tym zależało. To było piękne.
Poruszaliśmy się wolnym krokiem ale mnóstwo się działo wokoło. Dziewczyna niedaleko mnie miała baner z ryskunkiem Hermiony Grenger a Matt mi powiedział że widział, że jakiś chłopak narysował okładkę płyty Dangerous Woman. Mój telefon cały czas wibrował od powiadomień na Twitterze. Co jakiś czas czytałam to co napisali fani. Byli ze mnie dumni. Dawałam im przykład i to na tym mi zależało. Żeby coraz więcej osób widziało na czym tak naprawdę mi zalezy. Nam zależy. Bo było nas tysiące.
A tego nie powstrzyma nikt…

3 komentarze

  1. Ola
    23 stycznia 2017 at 19:06

    Super! A będzie kontynuacja 2 rozdziału, był bardzo ciekawy

  2. #AdminPat
    24 stycznia 2017 at 03:03

    Już jest ❤

  3. Patrycja
    23 kwietnia 2017 at 02:31

    kiedy nowy rozdział?

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.